16 paź 2012

Historia jednego papieru wg Oliwiaen

Witam na wtorkowej porcji inspiracji z bohaterem miesiąca, czyli papierem Waltz z kolekcji After Five Kaisercraft.

Zapewne większości z Was kojarzy się on ze stylistyką ślubną - jest wprost wymarzony na tę okazję. Ja też pokazywałam już tutaj kilka ślubnych projektów z wykorzystaniem tego właśnie arkusza. Dlatego tym razem, nieco przekornie, postawiłam na zupełnie inny klimat, a papier znalazł się w tle :-)


Pomysł na LO wziął się z historii związanej z umieszczonymi na niej fotkami.  Papiery, dodatki i media dopasowane są do eleganckich strojów, ale całość ma zabawny i lekki charakter, jak zdjęcia śmiesznych min moich synków.

Do papieru Waltz dodałam arkusz z tej samej kolekcji, Cocktail - a że wszystkie papiery są dwustronne, i wzory na obu stronach równie atrakcyjne, powstało całkiem przyjemne i zróżnicowane tło :-) Fragment ze wzorem damaskowym udrapowałam na kształt portiery:


...i ozdobiłam pnącą gałązką Primy. Listki były zielone i nie pasowały - ale od czego są media? :-) Trochę mgiełki Black Marble i Heirloom Gold, i brokatowe, dostojne kwiaty gotowe :-) Umieściłam je, niczym w wazonie, w szklanej fiolce z zestawu Corked Glass Vials, ozdobionej kawałkiem taśmy Symphony:


Zdjęcie główne umieściłam na środku, w gipsowej ramce niczym prawdziwy obraz na ścianie saloniku. Do ramki przykleiłam małą metalową koronę z zestawu ozdób Tima Holtza.


Tekturowy żyrandol pokryłam cienką warstwą czarnego gesso, a następnie na jeszcze wilgotne podłoże nasypałam puder Black Sparkle i embossowałam, otrzymując głęboką, połyskującą pod światło czerń. Pozostało dodać kilka klimatycznych spękań przy pomocy stempla z zestawu Joyful Song - i wesoły, nieco zwariowany LO gotowy :-)


Zajrzyjcie jutro, po kolejny pomysł na papier miesiąca :-)


Do zobaczenia!


- - - BANER-C4Y-002-small Sklep z materiałami do scrapbookingu

2 komentarze:

magdalena pisze...

Genialne! Ale w każdej Twojej pracy tkwi jakiś świetny POMYSŁ, za każdym razem świeży, nowy...

GosiaMachynia pisze...

Wow ale czadowe :) oglądałam kilka razy żeby wypatrzyć wszystkie szczegóły a jest ich kilka i to bardzo fajnych :))