3 mar 2012

W PODRÓŻ Z ZAKŁADKĄ

Witam serdecznie w ten piękny weekend. Chciałabym Wam dzisiaj pokazać kilka zakładek do książek jakie ostatnio zrobiłam. Inspiracją do nich były obrazki, które można znaleźć na papierze z kolekcji Tropical Travelogue: Botanica (Graphic 45).

Z uwagi na przeznaczenie zakładek nie znajdziecie tutaj dużo dodatków 3D. Dodałam tutaj głównie stemple oraz preparaty szkliwiące i pękające.

Zbiorczo zakładki prezentują się tak:


Każda obrazek dostał papier bazowy pod spód. Dzięki temu uzyskałam fajne obramowanie i sama zakładka jest sztywniejsza. Kolorem pasującym do tła zrobiłam dodatkową ramkę przeszywając ręcznie muliną obrazek dookoła. Jako tej bazy użyłam papierów z dwóch kolekcji od Graphic 45 - pasujących do siebie kolorystycznie - Le Cirque: Wizards of Wonders, Tropical Travelogue: Garden Isle, Botanica, Oceania.

Żeby zachować płaski charakter zakładki pobawiłam się trochę stemplami i tuszem Distress (Brushed Corduroy) dostemplowałam znaczki, bilety i krzyżyki na każdej zakładce. Dodatkowo przygotowałam kilka sztuk znaczka i biletu, żeby je wyciąć i dokleić do zakładek. Uzyskałam dzięki temu fajne płaskie dodatki :). Możecie tutaj użyć stempli pasujących do kolekcji papierów czyli Tropical Travelogue: Stemple 1, Stemple 2.

Poniżej każda zakładka oddzielnie:







Jak na pewno zauważyliście wycięte znaczki i bilety pokryłam preparatem Crackle Accents. W kilku przypadkach dzięki nałożeniu grubszej warstwy tego medium uzyskałam "rozmycie" się tuszu - co nadało jeszcze bardziej starociowego wyglądu.

W przypadku zakładki z rybkami niektóre fragmenty tychże rybek potraktowałam dodatkowo klejem z brokatem - nadając im dodatkowego "błysku".


Do wykończenia zakładek nie mogło zabraknąć preparatu szkliwiącego Glossy Accents. Na każdej zakładce "poszkliwiłam" główny motyw oraz dodałam trochę kropek jako dodatkową ozdobę.


W przypadku zakładki z motylami oprócz poszkliwienia wybranych motyli dwa największe okazy są "popękane" dzięki preparatowi Crackle Accents.


Gotowe obrazki sprawiły, że szybko, łatwo i przyjemnie tworzyło się te zakładki. Dzięki motywom przyrodniczym prosto z tropikalnej wyprawy świetnie się nadadzą na wszelkie podróże. I te małe i te duże.

Jestem z nich zadowolona - tym bardziej, że dzięki "hurtowej" ilości mam zapas na jakiś czas. Znając jednak życie szybko trochę ich rozdam :).

Mam nadzieję, że również Wam przypadły do gustu takie zakładki. I skusicie się na własne wersje. Zachęcam gorąco!

Tymczasem pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia za tydzień.

-Renia-




Sklep z materiałami do scrapbookingu

3 komentarze:

Ludkasz pisze...

Cudne są!!!

Urszula Jaworska pisze...

O Matko, jakie śliczne! Najbardziej podoba mi się z czaplą (?).

Świdrygałki pisze...

Papuga super! Oczywiście reszta też:)