26 sierpnia 2014

Wyzwanie # 55 - interpretacja Oliwiaen

Witajcie wtorkowo :-)

Nasze najnowsze wyzwanie przypadnie do gustu wszystkim, którzy lubią sobie pobrudzić rączki ;-)) Do mediów co prawda wciąż podchodzę z dystansem i niewiarą w swoje możliwości, ale akurat mgiełki wykorzystuję bardzo często. Tym chętniej więc zrobiłam taki oto layout:


Wykorzystałam łącznie trzy mgiełki: mój ulubiony odcień starego złota, Perfect Pearls Heirloom Gold, którym spryskałam bazowy arkusz Priceless Moments z kolekcji Time Traveler's Memories Primy. Z tej samej kolekcji pochodzi arkusz Falling Roses, którego kawałki znajdują się pod zdjęciem. Jeden z nich spryskałam mgiełką Perfect Pearls Mint, która dała subtelną zielonkawą powłokę połyskującą pod światło. Drugi zaś pokryłam wzorem przy pomocy maski i mgiełki Dylusions Black Marble. Najlepiej ich efekty widać na tych zdjęciach:



O ile mgiełki z kolekcji Perfect Pearls mają bardzo subtelne kolory, dając głównie połyskującą powierzchnię (mgiełka Heirloom Gold jest tu wyjątkiem, jest dość mocno kryjąca i metaliczna), tak mgiełki z serii Dylusions nie mają połysku, za to są mocno pigmentowe, jak farba w płynie. Weźcie to pod uwagę, dokonując wyboru w sklepie :-)

A wracając do LO, to oczywiście nie mogło zabraknąć na nim kwiatów ;-) Użyłam te z zestawów do kolekcji, Time Flies (środek jednego złożonego z dwóch zdobi ćwiek z kolekcji Seashore Brads)...


 ... i Tell Time. Dwa z nich, których kolory niezbyt mi pasowały, również pokryłam mgiełką Heirloom Gold - widzicie, jak błyszczą? Ponadto kompozycję uzupełniają bileciki wycięte z arkusza Tickets Only:


Zachęcam do udziału we wspólnej zabawie - a tymczasem do zobaczenia!



- - - BANER-C4Y-002-small Sklep z materiałami do scrapbookingu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz